Rodzina w gospodarstwie
Historia naszej chaty sięga roku 1860, gdy mój prapradziadek wybudował tu kuźnię. Postanowił nazwać ją „Klyszczonka”. Nazwa pochodzi od kleszczy kowalskich, zwanych po naszemu „klyszczami”. Gdy z biegiem lat chata opustoszała i staliśmy się jej właścicielami, mąż znalazł na strychu dużo pamiątek po naszym prapradziadku Pawle Cienciale, który ukończył farmację w Wiedniu w 1858 roku i przeprowadził się do Wisły pod koniec XIX wieku. Dzięki jego pracy mogliśmy stworzyć muzeum aptekarstwa, do którego zjeżdżali turyści z różnych zakątków ziemi: Niemiec, Turcji, Hiszpanii i Tajwanu. Zielarnia, jak ją nazywamy, stała się oczkiem w głowie mojego ojca, który oprowadzał wycieczki i z pasją opowiadał każdemu historię farmacji. Niestety podczas pamiętnej zimy w 2006 roku, pod wpływem śniegu zawalił się dach. Całe szczęście, wszystkie eksponaty pozostały nienaruszone ale budynek nadawał się jedynie do rozbiórki. Był to bezpośredni impuls do budowy nowego domu. Tak też się stało. Z dawnej chaty zostały tylko piwniczki a cała reszta została odbudowana z zachowaniem wiślańskiego stylu – dom jest zbudowany z drewnianych bali a dach pokryty szyndziołem (gontem). Od początku lata 2008 zaczęliśmy wynajmować pokoje a zimą 2008 będzie można zwiedzać zielarnię.
Nasze gospodarstwo prowadzimy wspólnie z mężem. Jestem fizjoterapeutką z zawodu, ukończyłam studium hotelarskie i od kilku lat pomagam bratu Andrzejowi w prowadzeniu Chaty Góralskiej Aggeusz, gdzie wykonuję zabiegi rehabilitacyjno-lecznicze w gabinecie odnowy biologicznej.





