Rodzina w gospodarstwie

Irena

wisla-agroturystyka-irena-2-800.jpg

tel. 0600 749 380, 033 855 28 29

Sprawdź wolne noclegi w naszym kalendarzu

Pomysł zajęcia się agroturystyką wyszedł od mojego męża, choć ja nie byłam do tego przekonana. Przygotowania zaczęliśmy w maju 2004 roku i wszystkie prace, poza hydraulicznymi, wykonaliśmy własnoręcznie. Była to ciężka praca. Wstawaliśmy o 5 rano, remontowaliśmy budynek a potem szliśmy do normalnej pracy. To, co dzisiaj widzą turyści dawniej było jedną wielką graciarnią i miejscem składowania siana dla krów.

W rozplanowaniu pokoi przydały nam się doświadczenia ze wspólnych, rodzinnych urlopów. Zawsze doskwierał nam brak kwater z oddzielnym pokojem dla dzieci. Stąd też postanowiliśmy przygotować dwa tego typu noclegi.

Gospodarstwo prowadzimy wspólnie z mężem, choć główne obowiązki należą do mnie. Mąż, z zawodu strażak, pracuje przez trzy dni tygodnia a przez pozostałe dwa dni pomaga mi przy obsłudze gości. Mirek pracuje w straży zawodowej na 24-godzinne zmiany i działa również w ochotniczej straży pożarnej. Ochotnicy pracują społecznie i ich teren jest rozległy. Gdy wybucha pożar, strażacy z OSP pomagają ludziom w miarę swoich możliwości, zanim pojawi się na miejscu straż zawodowa. Trzeba być dyspozycyjnym by w razie alarmu przerwać swoje obowiązki domowe i nieść ludziom ratunek.

Praca z gośćmi daje nam dużo satysfakcji i pozwala utrzymać naszą liczną rodzinę. Poza obowiązkami, lubimy aktywnie spędzać czas – razem z dziećmi gramy w siatkówkę, piłkę nożną, jeździmy na rowerach i uprawiamy narciarstwo. Sport to nasz sposób na życie. Mieszkamy w górach od pokoleń, ale nic tak dobrze nie „doładowuje naszych akumulatorów” jak wspólne wyjście na górski szlak. Latem i wczesną jesienią znajdujemy tam coś, co najbardziej lubimy - piękne krajobrazy, jesienne kolory i kontakt z nieskażoną przyrodą. Mąż pasjonuje się również myślistwem i motoryzacją.

Nasze dzieci (Piotrek, Beata i Waldek), z których jesteśmy bardzo dumni, mają talenty muzyczne. Piotrek uczy się w szkole muzycznej i gra na akordeonie a Beata gra na flecie.