Opinie turystów o gospodarstwie

U Beatki

dom1.jpg

tel. 507268869, 33 855 5479

Sprawdź wolne noclegi w naszym kalendarzu

  • u_Beatki.JPG

    "Pobyt u Beatki był wspaniały. Nasza 5 letnia Majeczka była zachwycona wszystkim.Pan Jarek wspaniale uczył ją jazdy na nartach,ma niesamowite podejście do dzieci.

  • narty-wisla.jpg

     Tegoroczne ferie spędziliśmy u Beaty i Jarka. Jak się okazało był to bardzo trafny wybór ponieważ spędza się u nich i z nimi czas jak ze swojakami! Wszystko było rewelacyjnie, można wymieniać i wymieniać.. Jedzonko pierwsza klasa – domowe obiadki, pokoje bardzo miłe i przytulne, jazda na skuterze śnieżnym, kulig i pieczenie kiełbasek nad ogniskiem, wędzony pstrąg w kolybie………!

  • PICT0089.jpg

     Dziękujemy bardzo serdecznie gospodarzom za możliwość spędzenia tak wspaniale zimowych ferii. Pani Beatce - za najlepsze na świecie obiady i Panu Jarkowi - za  cierpliwość w nauce jazdy na nartach.Grzesiu - Tobie również dziękujemy, że jako tak odpowiedzialny chłopiec zająłeś się młodszym Alkiem Smile

  • SAMI.jpg

     Majówkę spędziliśmu tego roku w przesympatycznej agroturystyce "U Beatki" w Wiśle-Malinka, zaznaliśmy dużo uśmiechu i goscinności ze strony gospodarzy p.Beatki i p.Jarka a także ich synka Grzesia .

  •  Chciało by się rzec..... jak na prawdziwego Polaka przystało... że było fajnie ale.... jedzenie nie to, spanko nie to, pogoda nie taka, a gospodarze tacy sobie....ale niestety bardzo zgrzeszyłabym gdybym to napisała. Więc piszę prawdę: miejsce spokojne, ciche, miłe, pokój wielki, z wszelkimi dogodnościami. Jedzenie jak w pięciogwiazdkowym hotelu, smaczne w ogromnych ilościach, a przede wszystkim domowe i z wielką radością przygotowane.

  • DSC_0560m.jpg

     Po dwóch zimowych pobytach udało się nam Beatkę odwiedzic w maju. Było cudownie.Nowa odsłona tego wspaniałego miejsca. Wypoczynek w ogrodzie ,piękna widoki ,luzik o jakim się marzy w dniu codziennym. Ale największym zaskoczeniem dla mnie było to ,że pan Jarek zostal instruktorem nordic walkingu. Pełnią szczęścia dla mnie był nasz wypad na przełęcz salmopolska. Cudowne widoki, nie wiedziałam ,że takie dziewicze miejsca jeszcze istnieją.

  • wiseka.jpg

     Do "Beatki" trafiliśmy po raz pierwszy w 2007 to był w pełni nieplanowany pobyt i miał być jednorazowy ... do dziś byliśmy już niezliczoną ilośc razy "U Beatki" - wiosną, latem, jesienia, zimą...na weekend, na wczasy ... na naładowanie akumulatorów, oderwanie sie od miejskiego galopu dnia codzienniego. Moja pierwsza myśl kiedy jedziemy do Beatki i Jarka ... zaczarowane miejsce ...