Dobro wraca
Kiedyś, gdy moje dzieci były jeszcze małe, przyszła stara babcia z fartuszkami, które roznosiła po domach. Mówię wtedy - „widzę, że Pani jest głodna”. Miałam kartofle i zsiadłe mleko. Poczęstowałam ją. Babinka zjadła i poszła dalej. Wtedy po cichu powiedziałam sobie, że szkoda, że nie przyszła i nie przenocowała się. Wieczorem usłyszałam pukanie do drzwi. Stanęła w nich ta babinka. Powiedziała, że wyczuła u mnie dobre serce. Potem przez lata jeździła do mnie z Chorzowa i mieszkała u mnie za darmo. Była bardzo biedna, ale dużo pomogła mi w gospodarstwie - gdy szłam w pole, zajmowała się dziećmi i gotowała obiady. Ona była szczęśliwa i ja też. Okazuje się, że dobroć obraca się w naszą stronę.
Gdzie dobrze zjeść i wypocząć w okolicy Wisły?
| GASTRONOMIA, REKREACJA, TURYSTYKA, SPORT, ROZRYWKA | |
|
Szukasz skutecznej reklamy? Ty też możesz mieć nowych gości! Boks tekstowy i Wizytówka - 10 zł! |
|





