Górki do jazdy na nartach
Dla dzieci mamy mały basen i mnóstwo miejsca do zabawy. Duże podwórko ma takie nachylenie, że maluchy jeżdżą zimą na nartach. Obok nas jest górka, gdzie od dawien dawna dzieciarnia szaleje z sankami. To bardzo dobre miejsce, żeby udzielić dziecku pierwszych lekcji jazdy na nartach.
Wielu turystów pyta, czy mamy jakieś zwierzęta, bo chcą przyjechać z dziećmi. Widzę, że dzieci żywo reagują. Na przykład zeszłego roku urodziły się kurczęta. Zawołałam wtedy ferajnę i pokazuję im. A one dziwiły się, że kurczaki z jajek wychodzą. Mówiły, że to niemożliwe. Wiadomo, jajko jest do jedzenia, ale żeby żywy kurczak wyszedł z jajka? To się im nie mieściło w głowie. Czasem dziecko budzi się i już chce iść do obory. Musi przywitać się z cielaczkiem albo kózką. Patrzą też na dojenie krowy, choć teraz wszystko odbywa się przez automat.
Nawet, jeśli rodzice mówili, że ich dzieci nie jedzą to okazuje się, że cała zupa znika ze stołu. Mówię wtedy, że jeśli dziecko wybiega się na świeżym powietrzu to wszystko zje. Na apetyt u nas nie narzekają.
Gdzie dobrze zjeść i wypocząć w okolicy Wisły?
| GASTRONOMIA, REKREACJA, TURYSTYKA, SPORT, ROZRYWKA | |
|
Szukasz skutecznej reklamy? Ty też możesz mieć nowych gości! Boks tekstowy i Wizytówka - 10 zł! |
|








