Jajecznica na polu
Na zielone świątki przyrządzamy jajecznicę na polu. Kiedyś gospodarze zbierali się u jednego z nich i wspólnie robili ją na rozgrzanym kamieniu nad ogniskiem. Chłodzili wtedy butelki warzonki (wódkę wiślańską) w strumyku. Zdarzało się, że dzieci rozbijały je kamieniami. U nas, przy jajecznicy spotykamy się z moją siostrą, bratem męża i jego rodziną. Gdy pada deszcz korzystamy z naszej chaty. Nie odpuszczamy.





