Schody do nikąd
Mamy zabytkowe schody z 1928 roku. Są już takie biedne i nadgryzione zębem czasu, ale jest to jedyna część, która została po starym domu i nie chcieliśmy ich rozbierać. Ludzie, nie widząc żadnych drzwi, często pytają się: “Gdzie te schody prowadzą?”. Tłumaczymy im wtedy, że musieliśmy je przerobić, bo baliśmy się, żeby się nie załamały. Poza tym bardzo ciasno wchodziło się po nich z bagażami. Tam gdzie kiedyś były drzwi są teraz tylko okna a balustrady przydają się nam do prezentowania kwiatów.
Gdzie dobrze zjeść i wypocząć w okolicy Wisły?
| GASTRONOMIA, REKREACJA, TURYSTYKA, SPORT, ROZRYWKA | |
|
Szukasz skutecznej reklamy? Ty też możesz mieć nowych gości! Boks tekstowy i Wizytówka - 10 zł! |
|






