Szalik z „Pomarańczowej Rewolucji”
Nasi goście pochodzą z całej Europy. Swego czasu przyjeżdżało do nas sporo majętnych gości z Ukrainy. Szczególnie miło wspominamy dwie rodziny, z którymi nawiązaliśmy głębszą znajomość. Byli tacy mili, że zawsze coś nam przywozili w prezencie. Właśnie od nich otrzymałam pomarańczowy szalik z wyborów Juszczenki na prezydenta.





