Pierwsze wspólne wakacje
Pensjonat "Karina" zawsze będziemy wspominać jako miejsce pierwszych, wspólnie spędzonych wakacji z naszym synem Maksymilianem, ale także ze względu na: przemiłych właścicieli, przepyszne domowe jedzenie, bliskość lasu, spokój i ciszę... Bardzo dziękujemy za gościnę. Na pewno jeszcze tu wrócimy. Iwona, Zbyszek, Maksymilian.






