Małemu Mateuszkowi i jego mamie spodobała się Kamratówka. Fajowe animacje, smakowity grill (nie taki jak znane z "masówki" grille, ale swojskie wyroby specjalnie przygotowane) wszytko było super ... Byćmoże dzięki Mateuszkowi - kibicowi na wiślańskiej skoczni zwyciężył polski skoczek Kot.
A my zapraszamy do Kamratówki: pobytowo lub tylko na animacje (gratis) lub na smakowitego grila (niestety już odpłatnie)


































