W torbie suche płatki rumianku,
Biały podbiał w woreczku na ścianie.
Nazbierane już o poranku Suche zioła - lata wołanie.
Pracowitą dłonią zebrane,
Później na słonku wysuszone,
W małe woreczki rozsypane
I na kominie powieszone.
I wtedy gdy letni powiew poranka
Zdmuchnie sen z Twoich powiek
Wstań a Ja przygotuję przepyszną
Herbate z zielin jakiej nigdy nie piłeś
























